Stowarzyszenie Pomocy Polakom na Wschodzie Kresy - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50

błagam o pomoc

List od Polaka zamieszkałego w Baszkirii


Witam Wasza Organizacje i wasz drodzy rodacy.Jestem Ob.Polski zyje w Rosji pod Uralem od 20
lat,zonaty na rosjankie ,zwracam sie do was rodacy odobrych serc o pomoc w moim problemu
osobistym i prosze nie odrzucac moja prosbe,poniewaz ona duzo zalezy o moj dalszy los,ja jestem
juz zalamany psychicznie boje sie najgorszego co sie moze zemna stac.Chczalbym o pisac moja
chistorie po krotko,choc bedzie mi to trudno opisac to wszysko slowach,ale bede sie staral opisac jak
potrawie.Na poczatku lat 90,jedzilem z Rosjanami do Polski za towarem i na ich koszt i za uslugi mi
placzyli,praca polegala pomoc w zakupie i w tlumaczeniu.Konieclat 90 po dewulacji rubla,rosjanie
przestali jedzisz,gdyz juz nie oplacalo sie.SZukalem stala prace,ale bez powodzienia,przyszlo
pracowac dorywczo,i roznie bylo to placzyli za prace,to oszukiwali i przyszlo nie raz pracowac za
darmo.W 2006 r. urodzil sie syn,tak dlugo oczekiwany,problemy zdrowotne zony.Po roku urodzienia
syna odbyla sie operacje wada rak i nug ,zona do dzis nie pracuje gdyz opiekuje sie synem,czesto
choruje slaby organizm.Ja po urodzieniu syna,zaczelem szukac pracy stala,bylo bardzo trudno,ale
jeden szef klubu nocnego zlitowal sie nademna i wrzal mnie jako administrator,choc bylem wyzywany,
ponizany,opluwany,a nawet trzy razy bylem pobity i to ciezko,ale nie chodzilem na skarge,gdyz balem
straczyc prace,cierpialem,ale pracowal,choc zarobki nie duze,no stabilne i starczalo na utrzymanie
rodziny.Ale po ostatnim pobiczu mnie,ktos donius szefu klubu i po rozmowie z nim,przykro mu,ale
zwalnia mnie po 4lata pracy,motywuje tym,ze dla mojego bezpieczenstwa izeby on sam nie mial
problemow z moja osba,zwolnil mnie z pracy.Szok w rodzinie,jak dalej utrzymac rodzine,chodzilem
szukac pracy,ale bez skutecznie,do dzisiaj pracuje dorywczo co sie da biore kazda prace, latem
jeszcze prace mozna znalez,ale w zimie trudno,gdyz mrozy tu i bywaja nawet -38,bywaja dni ze
zbieram butelki i puszki metalowe i zdaje do skupu,Bywaja dni ze nawet siedzimy, bez chleba i tylko
ziemiaki gotujemy i z mleke jemy.Malo problemow,to jeszcze w zeszlym roku na jesieni moja zona
przeszla operacje rak macicy, lekarze mowia ze powino byc dobrze,miejmy nadzieje ze tak
bedzie.Wczym moj problem o ktorym chce przedstawic,10 lat temu,aby zrobic Paszport zagraniczny,
nie muszalem jedzis do Moskwy Ambasady, wszyskie formalne dokumenty zalatwialem przez poczte i
nie znajac bo i skad nowych przepisow,po rozmowie telewonicznej teraz musze byc osobiscie i to dwa
razy,gdyz musze zostawic swoje odczyski palcow,a ja mam do Moskwy ponad 2000km ta sa koszty
dlamnie ogromne, bilety,paszport, gdzies zyc i jes, jeszcze chczalem zalatwic obywatelsto Polskie
synu,prosze mi wierzyc nie mam takich pieniedzy i nie bede ich miec,gdyz ledwie na chleb starcza
choror dla mnie to jest.Jesli nie bede mial nowego Paszportu,grozy mnie deportacja i zakaz wjazdu
do Rosji na 5-lat, tam w Polsce bede bezdomny, gdyz od urodzienia jestem sierota, nie znam swojch
rodzicow i rodzestwa jesli takie jest wogole.Ja tego prosie wierzyc nie przezyje, jedno wyjcie bedzie
pokonczyc ze saba,ja sie zalamie sie jestem o slabum charakteru i moge sie zalamac psychicznie i
boje sie tego bardzo.Ja zdaje sobie sprawe ze to moze byc ostatni paszport,gdyz ja w marcu
skonczylem 57 lat,a juz roznie moze byc w tym wieku,samy zapewnie Panstwo rozumia.Zony znajomi
udestopili mi internet i zalozyli mi swoj E-mall kowalski@inbox.ru i znich pomoca Panstwa
znalazlem,gdyz ja sie nie znam sie na internecie, bo swojego nie mam,dlamnie to jest ciemna
magia.Jesli byly by Panstwu byly by potrzebne jakies dokumenty ze to co pisze jest prawda,jestem
gotowy wyslac wam.Moj adres domowy gdzie mieszkam z rodzina 452683 Nietfiekamsk ul.
Dzierzynskiego20/154 Rosja-Baszkiria.Gdy pisze do Panstwa lezka kreczy sie w oczach i ze w takim
wieku jestem bezradny i proszyc rodakow o pomoc.Bardzo was prosze moze za pomoca was znajda
sie rodacy gotowi mi pomoc,Ja zdaje sprawe ze zycie jest moje waszych sercach rodakow , ja juz
was blagam o pomoc i wyrozumienie mojej sytulacji, ja moge zyc biednie,ale razem z rodzina i nie
cce aby syn wychowywal sie bezemnie jak ja sam wychowywal.Dziekuje za uwage i przepraszam za
bledy i za styl pisma ale ja tak dawno nie pisal.Chce za znaczyc ze ja syna ucze po polsku mowic i
jestem dumny ze tak zlatwoscia mowi ze mna po polsku.Prosze przyjac pozdrowienia, duzo zdrowia
wam i rodzina i pozdrawiam wszyskich rodakow tam zyjacych i z gory dziekuje za pomoc rodak
Leszek Kowalski zuwazeniz wschodu Zalaczam akt slubu mojego,akt urodzienia syna oraz
zaswiadczenia o operacji syna i zony zalaczam akt slubu mojego,syna urodzin i dokument o operacji
syna i zony Zalaczam moj akt slubu.akt urodzienia syna oraz zaswiadczeniu o operacji syna i
zony.Jestescie moja ostatnia deska ratunki abym nie straczyl rodzine i prosze o pomoc finasowa ile
mozna dziekuje z gory leszek.

Konto bankowe :
 
SABRRUMMEA1
SBERBANK/URALSKY HEAD OFFICE/EKATERINBURG,RUSSIA
BASHKIRSKOE OSB 8598 NEFTEKAMSKOE OSB 4624
BRANCH ą 30301840506010600624 USD,30301978106010600624 EUR
nR.KONTA BANKOWY 42307.840.3.0624.0000260
KOWALSKI LESZEK



-----------------------------------------------------------------------------------------------------

Kresy - Wyjazdy Zima 2012



Zapraszamy do zapoznania się z informacjami o naszych najnowszych wyjazdach! 


Szczegóły: http://kresy-krakow.com.pl/wyjazdy


-----------------------------------------------------------------------------------------------------

SPRAWOZDANIE ZE ZBIÓRKI PUBLICZNEJ PRZEPROWADZONEJ W DNIACH



18 – 24.11.2011 W KRAKOWIE

 

W dniach 18 – 24.11.2011, na podstawie zezwolenia MSWiA (DECYZJA NR 267/2011), przeprowadzono zbiórkę żywności w krakowskich hipermarketach, z przeznaczeniem na pomoc dla szkół, przedszkoli, placówek i organizacji opiekujących się dziećmi, młodzieżą i osobami pochodzenia polskiego na Litwie, Białorusi i Ukrainie.

Zbiórkę przeprowadzono w marketach ALMA przy ul. T. Kościuszki 71, ul. Pilotów 6 i ul. Podgórskiej 34 (Galeria Kazimierz) w godzinach 9.00 – 19.00 oraz w markecie AUCHAN (Galeria Bonarka) w dniu 24.12.2011 w godz. 10.00 – 18.00

W zbiórce wzięli udział wolontariusze – uczniowie szkół krakowskich i studenci oraz koordynatorzy z ramienia Stowarzyszenia KRESY .

Zebrano dary w postaci suchej żywności, słodyczy i środków czystości, co pozwoliło na utworzenie 120 paczek, każda o wartości ok. 100 zł.

Zebrana żywność została przekazana podczas wyjazdów charytatywnych

 

na Białoruś - w dniach 24 - 27.11.2011

Grodno (polska szkoła średnia), Lida, Nowogródek (Dom Polski), Mińsk (szkoła języka polskiego), Wilejka (polska szkoła) i Baranowicze (Siostry przy parafii Trójcy Św.)

na Litwę - w dniach 01 – 04. 12.2011

Ojrany (polska szkoła początkowa), Wilno (przedszkole polskie), Siostry Miłosierdzia Bożego ( Hospicjum Wileńskie), Sena Salis ( polska szkoła początkowa ), Mejszagoła (polska szkoła średnia).

na Ukrainę - w dniach 08 – 11. 12. 2011

Drohobycz ( Dom Polski ), Stryj ( Polskie Centrum Kulturalne ),

Żółkiew (SS Dominikanki), Parafia Zmartwychwstania Pańskiego i Harcerstwo Polskie w Tarnopolu, rodziny polskie we Lwowie, Parafia Matki Boskiej Nieustającej Pomocy we Lwowie na Zboiskach.

 

WSZYSTKIM, KTÓRZY OKAZALI SERCE I WSPARLI NASZĄ AKCJĘ CHARYTATYWNĄ NAJSERDECZNIEJ DZIĘKUJEMY W IMIENIU SWOIM I OBDAROWANYCH.

 

Sekretarz Zarządu

Małgorzata Semkowicz

Prezes Zarządu

Karol Chudoba




-----------------------------------------------------------------------------------------------------

Pobyt grupy z Litwy: Lipiec 2011



 

W dniach 21-25 lipca „Kresy” gościły grupę młodzieży z polskiej szkoły im. Jana Pawła II w Wilnie. Pobyt obfitował w liczne atrakcje mające na celu przybliżyć naszym młodym Rodakom ze Wschodu ukochane miasto Kraków oraz okolice. Całe przedsięwzięcie doszło do skutku dzięki ofiarności i wielkim sercu naszych darczyńców i wolontariuszy.

Nasi Goście odwiedzili krakowskie Zoo oraz Muzeum Kopalni Soli w Wieliczce. Młodzież miała okazję dokładnie poznać Kraków, jego piękne zabytki i historię, do czego przyczyniła się pani przewodnik, która zapewniła naszej grupie moc informacji, ciekawostek i nie pozwoliła na nudę nawet wówczas, gdy niebo przesłoniły deszczowe chmury. Podążaliśmy śladami Jana Pawła II, zagościliśmy na królewskim Wawelu, poznaliśmy zakamarki Collegium Maius, nie ominęliśmy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach oraz kopca Kościuszki.

Każde odwiedzone miejsce pozwoliło nam niejako „dotknąć” historii a zgromadzone doświadczenia zostaną z pewnością na długo w sercach i pamięci naszych młodych Gości.

Tę cząstkę zabiorą ze sobą by dzielić się nią z naszymi Rodakami na Wschodzie.  

 

 

Zdjęcia
w Zoo
w Zoo
Deszcz nam nie straszny!
Deszcz nam nie st...
Pomnik Grunwaldzki
Pomnik Grunwaldzki
Kościół pw. św. Piotra i Pawła.
Kościół pw. św. P...



-----------------------------------------------------------------------------------------------------

Do dyrektorów Gimnazjów, Liceów Ogólnokształcących i Szkół zawodowych



Szanowni Państwo
Dyrektorzy Gimnazjów
Liceów Ogólnokształcących
Szkół Zawodowych
w Krakowie

Zarząd Stowarzyszenia Pomocy Polakom na Wschodzie „Kresy” w Krakowie pragnie zainteresować państwa, a za Waszym pośrednictwem Nauczycieli i Uczniów naszą działalnością z nadzieją na aktywne włączenie się krakowskich szkół w rozliczne formy kontaktów i pomocy Polakom na Wschodzie.
     Stowarzyszenie nasze powstało w roku 1996 jako organizacja pozarządowa, której celem jest działalność charytatywna na rzecz Polaków na Wschodzie, a ściślej mówiąc na terenach Krajów byłego ZSRR – Ukrainy, Białorusi, Litwy, Łotwy, Estonii, Kazachstanu, Mołdawii oraz Rosji, aż po Syberię włącznie. Rozmiary naszej pomocy – jakkolwiek ciągle niewystarczające – są dość znaczne i obejmują różne formy i dziedziny. Przekazujemy organizacjom polonijnym, parafiom, szkołom i konkretnym rodzinom polskim książki (literaturę polską i podręczniki), zabawki dla dzieci przedszkolnych, żywność i odzież (przybory, pomoce szkolne, lekarstwa, sprzęt sportowy a także określone sumy pieniędzy na remonty i wyposażenie lokali organizacji polskich, szkół i kościołów.
    Stowarzyszenie nie posiada żadnych stałych dotacji z budżetu państwa ani też innych dochodów. Niewielkie środki na pomoc dla Polaków uzyskujemy z dobrowolnych wpłat sympatyków stowarzyszenia Kresy, ze składek członkowskich, organizujemy zbiórki darów od osób indywidualnych i instytucji.
    Główną jednak formą zdobywania środków i udzielania pomocy Polakom są organizowane przez nas wyjazdy autokarowe do historycznych miejscowości (dawniej polskich), gdzie występują duże skupiska Polaków. Wyjazdy te, obok celów poznawczych i patriotycznych mają również charakter charytatywny. Z opłat i darów uczestników tworzy się fundusz pomocowy, dzięki któremu świadczymy naszym rodakom potrzebną pomoc. Grupa wyjazdowa zabiera zgromadzone uprzednio w Stowarzyszeniu paczki z różnorodnymi darami celem przekazania ich Polakom.
    Nasze wyjazdy zawierają ogromny ładunek emocjonalny, są lekcją patriotyzmu oraz historii naszej i naszych wschodnich sąsiadów. Nadto spełniają bardzo ważną rolę w szerzeniu wśród Polaków na obczyźnie wiedzy o dzisiejszej Polsce, o jej rozwoju cywilizacyjnym i kulturowym, a także podtrzymują ich więzi z Ojczyzną.
    W czasie naszych odwiedzin w szkołach stwierdzamy niezwykłą troskę polskich uczniów i ich nauczycieli o podtrzymywanie polskich tradycji i zwyczajów, o pielęgnowanie polskiego języka, a także ogromny patriotyzm i dumę z polskości.
Tak więc wyjazdy na Kresy młodzieży szkolnej mogą stanowić bardzo wartościową formę realizacji programów dydaktyczno-wychowawczych, uczyć uczniów patriotyzmu z także pogłębiać wiedzę o historii Polski i wielu twórcach literatury polskiej. Przykładowo, można tu wymienić takie wyjazdy jak „Szlakiem A. Mickiewicza”, „Śladami życia i twórczości J. Słowackiego”, „Śladami bohaterów trylogii H. Sienkiewicza”, „Śladami Wielkich Polaków”, „Zamki Ziemi Lwowskiej i Wołynia”, „Nad Niemnem” i „Jezioro Świteź”, „Kaziuki Wileńskie” – „Ostra Brama”, „Ach ten Lwów” itp.
    Niestety udział szkół i uczniów w tych wyjazdach dotychczas był nieznaczny. Wśród powodów jakie zdołaliśmy ustalić są przede wszystkim ograniczone możliwości finansowe uczniów. 
W sprawie wsparcia finansowego wyjazdów i wycieczek szkolnych na Kresy występowaliśmy do Ministerstwa Edukacji Narodowej i władz Miasta Krakowa.
Rada Miasta Krakowa podjęła uchwałę o dofinansowaniu wyjazdów na Wschód organizowanych dla uczniów krakowskich Gimnazjów.
    Stowarzyszenie Pomocy Polakom na Wschodzie „Kresy” posiadające 16-letni staż, doświadczenie i szerokie kontakty z polskimi placówkami oświatowymi na Wschodzie jest gotowe przygotować i zorganizować stosowny wyjazd w każdym terminie po uprzednim wcześniejszym zgłoszeniu.
    Liczymy też na nawiązywanie przez krakowskie szkoły stałych kontaktów ze szkołami polskimi na Kresach i organizowanie wymiany uczniów i nauczycieli, zespołów artystycznych, sportowych itp.
Jesteśmy bardzo zainteresowani organizowaniem przyjazdów polskiej młodzieży kresowej do Krakowa i rozszerzaniem w ten sposób jej wiedzy o Polsce, pogłębianiu patriotyzmu i więzi emocjonalnych z Polską. Stowarzyszenie w miarę swoich możliwości udzieli szkołom pomocy organizacyjnej w tym zakresie, wskaże adresy szkół na Kresach, sposoby nawiązywania kontaktów itp.
Z wdzięcznością przyjmiemy też włączenie się zainteresowanych uczniów w naszą codzienną działalność w charakterze wolontariuszy, pomagających w organizowaniu zbiórek darów, przyjmowaniu przyjeżdżających do Krakowa grup „Kresowiaków”, w organizowaniu imprez itp.
Wszelkie zgłoszenia współpracy z naszym Stowarzyszeniem prosimy kierować na adres podany w nagłówku pisma.

Irena Koniusz
Sekretarz

Karol Chudoba
Prezes




-----------------------------------------------------------------------------------------------------

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50